rok temu odebraliśmy mieszkanie w stanie surowym... aż nie chce się wierzyć ile zmieniło się od tamtego czasu. jesteśmy nadal zakochani w naszym m, szczęśliwi ze sobą i poszukujący szczęścia w codziennych obowiązkach. nowe pasje, nowe zajęcia odciągają mnie od tego miejsca. może kiedyś będę zaglądać tu częściej, pokazując zmiany... tymczasem, wszystkim, którzy tu jeszcze zaglądają życzę
magicznych, rodzinnych świąt
i samych pogodnych dni w nowym 2012 roku
panna turkus
